Dlaczego warto jeść buraki?

Buraki

Choć niby każdy wie, że buraki są zdrowe, to jednak nie cieszą się one zbyt dużą popularnością na polskich stołach. Często jedyne wydanie, w jakim są znane, to barszcz czerwony i surówka, podawana do panierowanego i smażonego w głębokim tłuszczu schabowego. Co powiesz na to, że buraki być głównym bohaterem dania, zamiast dodatkiem do niego?

Wartości odżywcze buraków

Zaczniemy od odpowiedzi, dlaczego warto jeść buraki. A jest o czym pisać, bo te niepozorne warzywa mają sporo wartości odżywczych. Zawierają w sobie sporo witaminy C oraz witaminy A. Są bogatym źródłem kwasu foliowego oraz wapnia, fosforu, magnezu i potasu.

Choć nie obfitują w żelazo, to mają działanie krwiotwórcze, dlatego zaleca się je osobom chorującym na anemię. Dzięki dużej ilość przeciwutleniaczy wzmacniają układ krwionośny, a przy okazji dbają o zachowanie młodego wyglądu.

Jeśli masz problemy z utrzymaniem prawidłowego poziomu cholesterolu, koniecznie powinieneś wprowadzić do swojej diety buraki. Nie każdy wie o tym, że wzmacniają też odporność, zwłaszcza na choroby wirusowe. Są zasadotwórcze, a więc ułatwiają przywrócenie równowagi kwasowo-zasadowej, zwłaszcza że obecnie wiele potraw ma działanie zakwaszające organizm.

Starasz się trzymać linię lub chcesz zrzucić parę kilogramów? Nic prostszego, ponieważ w 100 g ugotowanego buraka jest zaledwie 37 kcal. Wiemy jednak, że czasami gotowanie tych warzyw może wydawać się uciążliwe, dlatego raz-dwa rozprawimy się z tym mitem.

Buraki – jak gotować?

Nie będziemy ukrywać, że gotowanie buraków to krótki proces, bo tak wcale nie jest. Ale przecież nie musisz nad nimi stać i sprawdzać co minutę, czy to już. Nie wymagają też specjalnego pilnowania, chyba że wlałeś zbyt mało wody, która po prostu… wyparuje.

Co warto wiedzieć? Przede wszystkim wybieraj nieduże warzywa, które się krócej gotują. Te większe często są mniej smaczne, poprzerastane włóknami. Następnie umyj je dokładnie, ale nie obieraj ze skórki – tym warto się zająć, jak już będą gotowe, ponieważ skóra będzie łatwiej odchodzić.

Ułóż buraki w garnku i zalej je wodą tak, aby były całe przykryte. W zależności od wielkości potrzebują 30-60 min, aż będą całkowicie miękkie. Jak to sprawdzić? Wystarczy je nakłuć – jeśli widelec czy nóż wchodzi bez problemu, są gotowe.

Mamy też (nie)znaną poradę – zamiast gotować… upiecz buraki! Wtedy będą o wiele smaczniejsze, delikatniejsze. Także i w tym przypadku dobrze jest wybierać mniejsze sztuki, choć zawsze można je też podzielić na kawałki. I tu są dwa sposoby. Możesz piec buraki pojedynczo lub po kilka sztuk w folii. Albo, jeśli chcesz być bardziej zero waste, włóż je do naczynia żaroodpornego z przykrywką. Piecz warzywa w 200 stopniach, aż będą miękkie (ok. 40 min).

Pomysły na dania z buraków

Jak już sygnalizowaliśmy na początku, barszcz i surówka to nie jedyne sposoby na przygotowanie buraków. O pomysły na dania z buraków poprosiliśmy naszą redaktorkę, która przez wiele lat… buraków unikała jak ognia! Co poleca?

Sałatka z brokułami

Propozycji jest wiele. Zupa krem z pieczonych buraków, koniecznie z dodatkiem gotowanej ciecierzycy, która sprawia, że całość jest bardziej sycąca, zapewnia odpowiednią podaż białka i może stanowić alternatywę dla klasycznego obiadu. Na kanapki lub do paluszków z warzyw warto podać hummus z buraków. Burak doskonale komponuje się też z kozim serem oraz fetą, szczególnie w formie sałatek. Te można zrobić na wiele różnych sposobów, natomiast zawsze będzie do nich pasować winegret na bazie octu balsamicznego i miodu.

Efektowną przekąską jest carpaccio z buraków, skropione oliwą i pokruszone serem feta. Niejeden mięsożerca nie wzgardziłby również kotletem a kaszy jaglanej i buraków. Dlatego jak najprędzej idź do sklepu i niech Twoja przygoda z burakami nie będzie jednorazowym zrywem.

Najpopularniejsze książki o gotowaniu i jedzeniu – TOP 10

Książka kucharska

Łapiesz się na tym, że wciąż i wciąż gotujesz to samo? A może brak Ci podstawowej wiedzy na temat przygotowywania posiłków, organizacji w kuchni? Mamy aż 10 propozycji książek, które będą dla Ciebie wspaniałym źródłem wiedzy oraz inspiracji. Dzięki nim Twój tygodniowy plan posiłków przestanie być nudny.

1. Jamie Oliver – Wege

Na początek mamy coś dla wegetarian, choć nie tylko. To nowa książka Jamiego Olivera, brytyjskiego kucharza, który słynie z tego, że pokazuje jak gotować prosto, szybko i oszczędnie. Daje też sprytne wskazówki, dzięki którym gotowanie na co dzień przestaje przypominać skomplikowaną strategię wojenną.

W tej pozycji zapoznaje swoich czytelników z kuchnią roślinną. To wspaniała propozycja dla osób, które chcą ograniczyć spożycie mięsa, a nie wiedzą, od czego zacząć.

2. Malwina Bareła – Lunchbox na każdy dzień

Jeśli korzystasz z przepisów dostępnych w internecie, to pewnie znasz bloga z przepisami Filozofia Smaku. A wiesz, że jego autorka wydała dwie książki? To Lunchbox na każdy dzień. Pierwsza część to Przepisy inspirowane japońskim bento, a druga po prostu Nowe Przepisy.

Znajdziesz tam informacje o filozofii bento, porady, jak przygotować posiłki na wynos oraz wiele ciekawych pomysłów na dania, do których składniki kupisz bez problemu w polskich sklepach.

3. Kinga Paruzel – Flexitariaznim

Kinga Paruzel to finalistka MasterChefa, która od czasu swojej kariery w telewizyjnym show kulinarnym nie próżnuje. Jej najnowszą książką jest Flexitarianizm. To zbiór przepisów dla „elastycznego wegetarianina”, czyli osoby, która gotując na co dzień, chce opierać się na zasadach diety roślinnej. A gdy już sięga po mięso i ryby, są one wysokiej jakości.

I Kinga Paruzel pokazuje, jak w praktyce tego dokonać.

4. Marta Dymek – Jadłonomia

Kuchnia wegetariańska zdominowała polski rynek wydawniczy. Zresztą nic dziwnego, bo jak pokazuje Marta Dymek, może być urozmaicona i smaczna. Jej kultowa książka, Jadłonomia, nie schodzi z rankingów książek kulinarnych. Jej kontynuacją jest Nowa Jadłonomia, gdzie zebrane zostały wegetariańskie przepisy z całego świata. Jesteś gotowy podjąć to wyzwanie?

5. Jamie Oliver – 5 składników

Jamie Oliver to autor bestsellerowych książek kucharskich, nic więc dziwnego, że w tym zestawieniu nie mogło zabraknąć innych jego pozycji. Tym razem jest to 5 składników. Gotuj szybko i łatwo.

Danie z pięciu składników brzmi jak marzenie każdego początkującego kucharza? I tak, jest to możliwe, a Jamie Oliver podpowie Ci, jak to osiągnąć.

6. Jamie Oliver – Jamie gotuje po włosku

Wiemy, że robimy się powtarzalni, ale nic nie poradzimy na to, że Polacy po prostu pokochali książki Jamiego Olivera. A jeśli dodać do tego kuchnię włoską, to sukces jest gwarantowany. I tak wszyscy fani spaghetti, risotto i pizzy mogą dowiedzieć się, jak przygotować te oraz inne klasyczne dania w książce Jamie gotuje po włosku.

Dodamy jeszcze, że dużą wartością tych pozycji są przepiękne zdjęcia.

7. Magdalena Makarowska, Dominika Musiałkowska – Insulinoodporność w polskiej kuchni

Na insulinoodporność choruje coraz więcej Polaków. W tym wypadku kluczem są odpowiednio skomponowane posiłki. Tylko jak to zrobić? Dowiesz się tego dzięki książce Insulinoodporność w polskiej kuchni oraz jej drugiej części – Insulinoodporność. Szybkie dania.

Jak piszą autorki tych książek, przepisy są tak skomponowane, aby były odpowiednie dla całej rodziny.

8. Viola Urabniak – Dieta na wynos

Viola Urabaniak to dietetyczka, która pokazuje, że można jednocześnie zdrowo się odżywiać i jeść smacznie. Nawet wtedy, gdy większą część czasu spędzasz poza domem. Książka Dieta na wynos to zbiór 100 prostych i zdrowych przepisów na lunch. Dodatkowo autorka daje wskazówki, jak nie marnować jedzenia oraz jak je zapakować, by jak najdłużej zachowało świeżość.

9. Eryk Wałkowicz – Roślinny lunchbox dla każdego

Roślinny lunchbox dla każdego to kolejna książka z przepisami wegetariańskimi. Jej autor, Eryk Wałkowicz, jest twórcą popularnego bloga dla wegen – ErVegan.

Jej największą zaletą jest to, że pokazuje, że dania wegańskie mogą być proste. I że można je przygotować z ogólnodostępnych, tanich składników.

10. Michał Wrzosek – Szybki i zdrowo. Fast Food w wersji fit

Michał Wrzosek to dietetyk, który na co dzień udowadnia, że nie trzeba rezygnować ze swoich ulubionych dań, aby chudnąć. Nawet jeśli są to frytki, burgery czy kebab. Trzeba tylko wiedzieć, jak tłuste i niezdrowe potrawy przygotować tak, by… stały się dietetyczne. Lubisz fast food? Z tą książką będziesz mógł go jeść bez wyrzutów sumienia.

Lista polskich superfoods – produkty o niezwykłych wartościach

Jarmuż

Wiesz, że nie musisz wydawać kilkudziesięciu złotych na modne, egzotyczne super foods, bo w lokalnym sklepie… będziesz mieć ich polskie odpowiedniki o wiele taniej? Sprawdź polskie super foods i dowiedz się, dlaczego warto po nie sięgać.

1. Siemię lniane

Słyszałeś o siemieniu lnianym? Jadłeś go kiedykolwiek? A może kojarzy Ci się z odstraszającym, kleistym „glutkiem” do picia? Zaraz zmienisz o nim zdanie, gdy dowiesz się, jakie ma właściwości.

Przede wszystkim siemię lniane jest bogatym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, a tych Polacy jedzą wciąż za mało. Te niepozorne nasionka obniżają poziom cholesterolu, regulują pracę jelit, a także przeciwdziałają stanom zapalnym. Obniżają poziom cukru we krwi oraz dostarczają organizmowi sporo błonnika.

Tylko jest jedno małe „ale”. A właściwie dwa. Po pierwsze, siemię lniane, aby było dobrze przyswojone przez organizm, musi być zmielone. Inaczej nie będziemy w stanie go strawić. I po drugie, mielić powinno się je mielić przed spożyciem, ponieważ cenne składniki „ulatniają” się po kilku godzinach.

2. Kasza jaglana

Kasza jaglana jakiś czas temu szturmem podbiła polską kuchnię. A właściwie została odkryta „na nowo”. Przyrządza się z niej jagielniki (serniki jaglane), jaglanki (jaglane owsianki), na jej bazie robi się wegetariańskie pulpeciki lub dodaje się ją do sałatek. Ba! Znajdziesz książki poświęcone tylko i wyłącznie kaszy jaglanej. Skąd tak duża popularność? Z dwóch powodów.

Po pierwsze, chodzi o czynniki prozdrowotne. Kasza jaglana jest bardzo dobrze przyswajana, nie ma glutenu, nie wywołuje alergii. Odkwasza organizm oraz rozgrzewa go. Poprawia pracę układu pokarmowego, a do tego jest źródłem witamin z grupy B, żelaza, potasu oraz – co ciekawe – białka, i to całkiem dobrej jakości.

A jaki jest drugi powód? Jest bardzo neutralna w smaku, po zmiksowaniu nabiera kremowej konsystencji. Będzie więc idealna do wypieków, udając w nich nabiał, ponadto stanowi bazę wielu posiłków.

3. Czosnek

Czosnek zna każdy i uwielbia prawie każdy. Prawda jest taka, że albo się go kocha, albo nienawidzi. My oczywiście zalecamy, aby iść tą pierwszą drogą, ponieważ mimo swojej „pospolitości” jest wspaniałym super foods.

To naturalny antybiotyk, o czym w sumie wiadomo nie od dziś. Działa antyoksydacyjne, reguluje ciśnienie, wzmacnia serce. A do tego, naszym zdaniem, jest jedną z najlepszych przypraw używanych w polskiej kuchni. I tutaj jeszcze zaskoczymy Cię informacją, że ze względu na swoje właściwości zdrowotne, przyrównywany jest do grzybów shiitake.

Czosnek

4. Orzechy włoskie

Choć nie tak efektowne jak orzechy makadamia czy pekan, znane z polskiego podwórka orzechy włoskie, są jednymi z najlepszych, pod względem wartości odżywczych. Mają bardzo dużo kwasów omega-3, a do tego białka, błonnika, kwasu foliowego i magnezu. Znajdziesz w nich witaminę E, zwaną witaminą młodości, a także inne antyoksydanty, które dzielnie zwalczają wolne rodniki, przyśpieszające starzenie się organizmu.

Choć mają sporo kalorii i tłuszczu, nie masz się co ich bać. Niech stanowią podstawowy składnik Twojej diety, dodawaj je do sałatek czy do owsianki.

5. Jarmuż

Ostatnimi czasy modny stał się jarmuż, choć tak naprawdę nie jest to żadna nowość, bo już w średniowieczu był powszechnie znany. Znajdziesz w nim sporo żelaza, białka i błonnika. Zawiera przeciwutleniacze, witaminę C, A i K. Mamy też dobrą wiadomość, bo to jedno z niewielu warzyw, które kocha przymrozki, dlatego jesienią i zimą nie brakuje go w sklepach. I dodamy, że z jarmużu można zrobić jedne z najlepszych chipsów, jakie jedliśmy.

Z czym jeść hummus?

Hummus na kanapce

Hummus to zdecydowanie jedna z najpopularniejszych potraw kuchni arabskiej, która zadomowiła się także na rynku europejskim. Czym jednak jest hummus i z czym się go je? Co warto o nim wiedzieć?

Czym jest hummus?

Hummus to popularna potrawa wywodząca się z zachodniej Azji. Najczęściej ma ona postać pasty lub sosu, który przyrządzany jest z ziaren ciecierzycy oraz innych roślin strączkowych. Znana jest przede wszystkim jako tradycyjna potrawa bliskowschodnia, jednak już od jakiegoś czasu coraz częściej można ją spotkać na półkach sklepowych w Europie i nie tylko. Pochodzenie samego dania nie jest do końca jasne, obecnie trwa spór o to, kto jest jego twórcą i najzacieklej walczy o to miano Liban oraz Izrael.

Skąd popularność hummusu?

Hummus jest bardzo popularną potrawą zwłaszcza w kuchni wegetariańskiej i wegańskiej, z racji licznych wartości odżywczych, które zbliżone są do potraw mięsnych. Dzieje się tak, ponieważ ciecierzyca, z której najczęściej wykonany jest hummus, zawiera wiele witamin i minerałów, a także dużą ilość białka. Używa się go więc jako zamiennika, ale stosuje także jako dodatek do wielu różnych potraw.

Hummus jako dodatek do śniadania

Hummus – do czego dodawać?

Pastę hummus spożywać na wiele różnych sposobów. Może być on stosowany samodzielnie, na przykład do smarowania kanapek. Jest także świetnym dodatkiem do wielu dań, tak głównych, jak i przekąsek. Można więc jeść hummus w połączeniu z warzywami, jako sos do zamaczania, z pieczywem, mięsem, plackami ziemniaczanymi czy z falafelami. To także doskonały dodatek do sałatek, ryb, owoców oraz dań grillowanych (zarówno mięs, jak i warzyw i ryb). Dzięki temu sprawdza się zarówno do śniadania, obiadu, kolacji, jak i przekąsek.

Jak zrobić hummus

Tak naprawę, przepisów na hummus jest wiele, jednak podstawa zawsze będzie taka sama. Pastę tę robi się z ciecierzycy lub innych roślin strączkowych (np. bobu). Najpierw się ją namacza, a później gotuje (z dodatkiem 1 łyżeczki sody oczyszczonej). Następie po ugotowaniu należy odlać część wody (jej pozostała ilość będzie miała wpływ na konsystencję pasty) i całość zmiksować. Do tak przygotowanego i zmiksowanego ziarna należy dodać tahini, sok z cytryny, czosnek i przyprawy (sól, posiekana natka pietruszki, kmin rzymski) i wymieszać. Na samym końcu można, choć nie ma takiej konieczności, dodać także oliwę z oliwek.

Dlaczego warto sięgnąć po hummus?

Jeżeli chodzi o smak, hummus zdecydowanie plasuje się w kategorii oznaczonej jako „specyficzny”. Niektórym może on pasować, inny nie. Niewątpliwie jednak potrawa ta ma sporo zalet, które przesądzają o jego wartości w kuchni. Chodzi tutaj przede wszystkim o zawarte w nim witaminy i minerały, w tym także duża ilość białka. Co za tym idzie, hummus dostarcza nam składników, które na co dzień wspierają funkcjonowanie naszego organizmu. Potrawa ta posiada: błonnik, białko, tłuszcze nienasycone i węglowodany. Jest także źródłem takich witamin jak tianina, niacyna, foliany, ryboflawina, witamina A, B, C, E i K. Nie można zapomnieć też o licznych minerałach, wymienia się tutaj najczęściej wapń, magnez, żelazo, fosfor, potas, cynk, miedź, mangan i selen.

Zasady zachowania przy stole, podstawowe zasady savoir-vivre

Wspólny posiłek przy stole

Kultura jedzenia czy też zasady savoir-vivre przy stole, to coś, co niestety w naszym społeczeństwie coraz bardziej zanika. Najczęściej jemy szybko, byle jak oraz w miejscach, w których akurat nam wygodnie i niekoniecznie przy stole razem z innymi. Ma to niestety później duże odbicie w sytuacjach bardziej oficjalnych, kiedy to często nie wiemy jak się zachować. Pewne zasady jednak warto znać – oto kilka z nich.

Zasady savoir-vivre przy stole – jak to wygląda?

Mówiąc o właściwym zachowaniu przy stole, najczęściej ma się na myśli przestrzegania miliona różnych zasad, które utożsamia się z przyjęciami w wyższych sferach. W domach savoir-vivre praktycznie nie istnieje, a przez ostatnie lata coraz bardziej zanika także zwyczaj wspólnego rodzinnego jedzenia przy stole. Jemy w pośpiechu i najczęściej każdy o innej porze i w innym miejscu. Niestety ma to jedną swoją wadę – z tego powodu zanikają także więzi rodzinne, a my sami mamy problem, gdy z jakichś przyczyn znajdziemy się na przyjęciu czy bardziej wystawnej kolacji choćby w restauracji. Współcześnie znajomość właściwego zachowania przy stole jest już mało znana i wiele osób uznaje tę wiedzę za zbędną. Nic bardziej mylnego!

Jak nakryć do stołu?

Najczęściej jest tak, że po prostu kładziemy talerze i sztućce, często bezpośrednio na stole i tuż przed posiłkiem. Z kolei, jeżeli chcemy, by obiad czy jakiekolwiek inne spotkanie przy jedzeniu było choć trochę bardziej uroczyste, trzeba się jednak postarać i zadbać o estetykę. Stół powinien być przygotowany wcześniej, nakryty obrusem (niekoniecznie białym), albo z przygotowanymi odpowiednimi podkładkami pod naczynia. Talerze należy rozłożyć zgodnie z ilością osób mających zasiąść do posiłku, powinny być czyste. Talerze głębokie do zup kładziemy na talerzach płaskich do kolejnego dania. Sztućce układa się po obu stronach talerzy. Oczywiście należy wziąć pod uwagę też takie kwestie jak formalność posiłku. Trzeba jednak pamiętać, że obok odpowiednio przygotowanego stołu, ważne będzie też to, jak się przy nim zachowamy.

Jaką postawę zachować przy stole?

Gdy już zasiadamy do wspólnego stołu, powinniśmy pamiętać o jednym – nie zaczynamy jedzenia, dopóki wszyscy nie będą mieć go nałożonego na talerze. Powinniśmy też siedzieć prosto, nie krzywić się, nie garbić i nie trzymać łokci na stole. Dzięki temu nie tylko będzie nam wygodniej, ale zachowamy kulturę. Będąc w towarzystwie, ważny jest także kontakt z ludźmi, choć oczywiście należy odróżnić czas jedzenia od czasu na rozmowę, niezależnie jednak od sytuacji, nigdy nie powinno się mówić z pełnymi ustami i starać się nie wydawać głośnych dźwięków w trakcie żucia i przełykania. Przy okazji warto też pamiętać, by nie wkładać do ust zbyt dużych kęsów i nie nabierać zbyt dużych ilości zupy czy łyków.

Nakładając sobie jedzenie, używaj specjalnie przygotowanych do tego sztućców, a nie tych, którymi jesz. To samo dotyczy słodzenia herbaty czy innych napojów cukrem – użyj łyżeczki z cukiernicy, a nie własnej!

Prowadząc rozmowy przy stole najlepiej komunikować się z osobami będącymi najbliżej, a nie przekrzykiwać się nawzajem, żeby porozmawiać z kimś siedzącym dalej. Chyba że to rodzinny obiad, przy niewielkim stole – wtedy problemu nie ma.

Jak jeść według zasad savoir-vivre?

Pierwsza ważna zasada – nigdy nie odmawiaj próbowania potraw, nawet jeżeli wiesz, że nie będzie ci ona odpowiadała – spróbować zawsze można, zjeść niekoniecznie. Z drugiej strony, jak już serwujemy jedzenie, nie powinno się naciskać, na to, by ktoś jadł. Mówi się, że będąc na oficjalnym przyjęciu, nie powinno się odchylać talerzy do zupy, w celu wybrania resztek, ale na co dzień nie musimy tak tego przestrzegać – ważne jest jednak, by robić to, odchylając go od siebie, a nie do siebie.

Gdy jedzenie jest gorące – poczekaj i nie dmuchaj na nie. Nigdy też nie nakładaj sobie zbyt wiele potraw, a tylko tyle, ile jesteś w stanie zjeść, zostawianie resztek jest mało eleganckie i nieekonomiczne. Jedząc, nie powinniśmy też pochylać się nad talerzem. Nie trzeba chyba też przypominać o takich podstawach jak to, że nie należy w trakcie jedzenia siorbać, mlaskać, cmokać czy bekać. Żucie gumy, dłubanie w zębach czy głośne wydmuchiwanie nosa też może być traktowane jako nietakt.

Savoir-vivre na co dzień

W internecie można znaleźć szczegółowo rozpisane wszystkie zasady dobrego zachowania przy stole, a także to jak się ten stół powinno przygotować, w tym wiele różnych niuansów. Na co dzień niekoniecznie należy stosować się do wszystkich reguł, niektóre z nich jednak powinny być naszą codziennością. Chodzi tutaj nie tylko o kulturę i dobre wychowanie, ale i o szacunek do siebie nawzajem. To także forma tworzenia wzajemnych więzi, szczególnie w przypadku spotkań rodzinnych. Wspólny obiad przy stole to szansa, czasami jedyna w ciągu dnia, gdy cała rodzina jest w stanie usiąść razem i ze sobą porozmawiać. Nie powinno się tego zaniedbywać.

Dziecko w restauracji: poradnik dla rodziców

Dziecko jedzące w restauracji

Dzieci w restauracji. Dla wielu osób, szczególnie klientów takich miejsc, pojawienie się maluchów oznacza same kłopoty. Hałas, bieganie, zachowania często uznawane za naganne. Zdania często się pod tym względem mocno krytyczne, ale czy to oznacza, że nie powinno się brać dzieci do restauracji?

Dzieci w restauracji – brać czy nie brać?

Temat dzieci w restauracji jest niewątpliwie mocno kontrowersyjny. Najczęściej pojawiają się głosy, że pod żadnym pozorem nie powinno się brać dzieci, szczególnie tych naprawdę małych do restauracji, gdzie zazwyczaj nie potrafią się zachować i przeszkadzają tak klientom, jak i obsłudze. Jak to jednak wygląda w rzeczywistości? Wszystko tak naprawdę rozbija się o jedną kwestię – postępowanie rodziców i ich stosunek do zachowań dziecka w miejscach publicznych. Problemem zazwyczaj nie są dzieci same w sobie, a rodzice, którzy najczęściej oburzają się, gdy ktoś zwróci im uwagę. Trzeba pamiętać, że to do obowiązku matki i ojca należy pilnowanie dziecka i to od nich bierze przykład. Jeżeli więc zezwalamy maluchowi na wszystko – to będzie on robił, co chciał i niekoniecznie zgodnie z przyjętymi normami.

Jak przygotować dziecko do wyjścia do restauracji?

Tak naprawdę wielkich przygotowań wcale tu nie trzeba robić, ponieważ najważniejszą kwestią będzie to, w taki sposób zachowuje się nadze dziecko w ogólnie pojętych miejscach publicznych. Jego postępowanie w znacznym stopniu zależy od nas jako rodziców dlatego, zanim pójdziemy z nim do restauracji, dobrze jest wpoić mu podstawowe zasady dobrego wychowania, a przede wszystkim należy dziecko pilnować. Biegający po sali maluch może być dużą przeszkodą, a także stanowić zagrożenie, tak dla innych, jak i dla siebie. Chyba nikt nie chciałby, aby nasza pociecha została poparzona wrzątkiem lub przewróciła się na szkło.

Planując wyjście do restauracji, zadajmy sobie pytanie – do jakiego miejsca idziemy. Można przecież spotkać restauracje, w których znajdują się kąciki zabaw dla dzieci z możliwością zajęcia im czasu – w takich przypadkach maluchy będą mieć więcej swobody, a co istotne, ich obecność będzie także bardziej tolerowana, nawet jeżeli wiązać się to ma z większym hałasem. Jeżeli z kolei planujemy iść do restauracji, gdzie rozrywek dla dzieci nie przewidziano, wówczas istotne będzie to, jak zajmiemy się naszym dzieckiem i w jaki sposób je upilnujemy, by nie przeszkadzało innym klientom.

Dziecko siedzące w restauracji

Poradnik savoir-vivre dla dzieci dla rodziców i dzieci

Przede wszystkim, zanim pójdziemy do restauracji, weźmy pod uwagę takie kwestie jak wiek oraz samo miejsce. Kilkumiesięczne dziecko nie da rady wysiedzieć w jednym miejscu i może sprawiać trudności, zwłaszcza gdy nie ma opcji na zapewnienie mu rozrywki. Najlepiej sprawdzać dane miejsca wcześniej, a także postarać się o to, by maluch się nie nudził, przydadzą się więc atrakcje dla najmłodszych jak zabawki czy kredki. Mogą się też przydać przewijaki.

Warto też wybrać odpowiednią na to porę. Nie ma nic gorszego, niż ciągle marudzące dziecko, jest to męczące dla rodziców, ale i dla wszystkich wokół także. Jeżeli mamy do czynienia z naprawdę małym dzieckiem, można zdecydować się na porę, w której będzie spało – to jednak należy samodzielnie wypracować i przećwiczyć, dzięki czemu nawet miejskie hałasy czy gra kapeli mu nie przeszkodzi.

Dobrze jest sprawdzić także menu restauracji. Jeżeli dziecko jest nieco większe, może chcieć coś do jedzenia, a tu z pewnością przyda się obecność potraw przygotowanych z myślą o nich. Ewentualnie nakarm dziecko przed wyjściem, a w samej restauracji ogranicz się do zamówienia deseru.

Zachowanie dziecka, a zachowanie rodziców

Jest jeszcze jedna bardzo ważna kwestia – nie pozwalaj na wszystko swojemu dziecku! Restauracja to nie plac zabaw i puszczanie malucha samopas, by biegało między stolikami lub zezwalanie na rzucanie rzeczy, walenie sztućcami i innymi przedmiotami jest nie tylko naganne pod względem kultury, ale i niebezpieczne dla samego dziecka. W restauracji jest mnóstwo naczyń, ostrych sztućców, a także gorących potraw i napojów – biegające dziecko może wpaść na kelnerkę, która rozleje wrzątek i nieszczęście gotowe.

Na zachowanie dziecka duży wpływ mają przede wszystkim rodzice! A jak dziecko zachowuje się źle – reaguj, a gdy ktoś zwróci ci uwagę nie, oburzaj się, tylko przywołaj pociechę do porządku. Problemem w restauracjach najczęściej nie są same dzieci, a rodzice, którzy nie robią absolutnie nic, by zająć się dzieckiem i nauczyć je dobrych manier. Restauracja nie jest także miejscem, w którym zmieniamy maluchom pieluchy czy karmimy piersią – klienci, chcący dobrze zjeść z pewnością momentalnie stracą apetyt na cokolwiek. Jeżeli jest potrzeba, należy znaleźć odpowiednie do tego miejsce (najlepiej łazienkę przystosowaną dla matek).

Przede wszystkim jednak pamiętajmy – tak jak my chcemy przyjemnie spędzić czas i dobrze zjeść, to samo chcą zrobić inni. Bądźmy rozsądni i rozważni, pamiętajmy, że nie jesteśmy sami w restauracji i zachowanie nasze lub naszych dzieci może przeszkadzać innym, tak jak i często my sami jesteśmy zirytowani postępowaniem innych ludzi. Zasady współżycia w społeczeństwie obowiązują każdego i to niezależnie od tego, czy idziemy do restauracji z dzieckiem, czy jedziemy samochodem, czy może idziemy do kina. Kultura to podstawa.

Ciecierzyca: co zrobić, jak ugotować?

Ciecierzyca w misce

Wśród chętnie wybieranych przepisów kulinarnych coraz częściej pojawiają się te, w których jednym ze składników jest ciecierzyca. Czym się ona charakteryzuje? Co warto wiedzieć o ciecierzycy? Jakie dania można z niej wykonać i w jaki sposób się ją gotuje?

Ciecierzyca – charakterystyka, właściwości, wartości odżywcze

Ciecierzyca, jest rośliną z gatunku jednorodnych i należy do rodziny bobowatych. Wywodzi się z zachodniej Azji i jest wyłącznie rośliną uprawną, która w ostatnich latach zyskała dużą popularność. Inną często spotykaną nazwą dla ciecierzycy jest cieciorka lub groch włoski. Jadalną częścią rośliny są owoce, które rosną w postaci strąka i mają gruszkowaty kształt w kolorze lekko żółtawym.

Jakie są wartości odżywcze ciecierzycy? Przede wszystkim jest ona źródłem białka, jak również posiada duże ilości aminokwasów. Z tego powodu popularna jest wśród wegetarian i wegan, ponieważ może być zastępstwem dla mięsa. Dodatkowo jest także źródłem węglowodanów, błonnika i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Jeżeli chodzi o minerały, zawiera ich sporo, są to: fosfor, wapń, żelazo, cynk, sód, magnez, potas, a także witaminy z grupy B (B1, B2, B6 i B9), A, C, E, K.

Duża kombinacja witamin i minerałów sprawia, że ciecierzyca odznacza się także znacznymi właściwościami prozdrowotnymi dla naszego organizmu. Wśród tych korzyści warto wymienić, zmniejszenie ryzyka zachorowań nowotworowych (szczególnie raka jelita grubego), a także przyspieszenie procesów trawienia, obniżenie poziomu glukozy we krwi (zalecane cukrzykom!), wspomaganie pracy śledziony, trzustki i żołądka. Oprócz tego spożywanie cieciorki ma wpływ na odporność naszego organizmu, a także na stan naszej skóry, włosów i paznokci. Osoby mające problem z cholesterolem, także powinny sięgnąć po tę roślinę.

Ciecierzyca – jak długo moczyć, jak gotować?

W sklepach nie brakuje ciecierzycy w różnych formach – suchych ziaren czy też już gotowych w puszkach. Jeżeli jednak chcemy, by nasze danie było zdrowsze, warto samodzielnie przyrządzić i ugotować. Kupując cieciorkę w formie suchej, należy pamiętać, że przed gotowaniem ziarna muszą zostać najpierw dobrze namoczone. Należy je zalać znaczną ilością wody i zostawić na ok. 8 do 12 godzin. Jeżeli więc planujemy zrobić danie z ciecierzycą, najlepiej zrobić to dzień wcześniej. Po tym czasie konieczne będzie wylanie wody i odsączenie ziaren oraz ponowne ich zalanie – gotuje się je na małym ogniu przez ok. 1 – 1,5 godziny.

Ciecierzyca w kuchni – jakie potrawy?

Jeżeli chodzi o wykorzystanie ciecierzycy w kuchni, jest ona popularną rośliną przede wszystkim wśród wegan i wegetarian, na ogół jednak rzadko kiedy wykorzystuje się ją jako składnik potraw. Mimo wszystko doskonale sprawdza się ona przy wielu okazjach, a jednymi z najpopularniejszych potraw z ciecierzycy, jest powszechnie znany hummus i falafel, które stanowią przysmak kuchni arabskiej.

Na tym jednak nie kończą się możliwości cieciorki, ponieważ jest ona doskonałym składnikiem do zup, sałatek, pasztetów i farszów. W sieci można znaleźć również wiele innych przepisów, także w połączeniu z produktami mięsnymi.