Kalerosse zaczyna powoli gościć na polskich stołach. Ponieważ jednak nadal jest to stosunkowo mało znana roślina, możesz być nieco skonsternowana, słysząc tę nazwę po raz pierwszy. Jak wygląda kalerosse? I z czym to się je?
Jak wygląda kalerosse?
Kalerosse to zupełnie nowa roślina, która powstała na skutek krzyżówki dwóch znanych nam dobrze warzyw– brukselki i jarmużu. O ile kalerosse nie wygląda stricte jak brukselka, ani jak jarmuż, o tyle możemy znaleźć w jego wyglądzie cechy obydwu roślin. W zasadzie, jeśli spojrzeć na kalerosse z zewnątrz, bardziej przypomina ono główkę kapusty, postrzępioną na końcach tak jak jarmuż. W istocie są to zielono – fioletowe rozetki stworzone z liści. Do jedzenia możemy użyć każdą część kalerosse.
Kupimy to warzywo zarówno w formie postrzępionych już listków, jak i w całości. Kalerose rośnie całe lato, a plony wydaje jesienią. Cieszyć się jego smakiem możemy od listopada do marca.
Jak smakuje kalerosse?
Kalerose jest idealnym warzywem zarówno dla miłośników brukselki, jak i dla tych, którzy nie są jeszcze do końca do niej przekonani. Nowe warzywo jest bowiem połączeniem wszystkiego, co najbardziej wysublimowane w smakach obydwu tych roślin. Kalerosse ma więc smak brukselki, ale złagodzony za pomocą lekko orzechowych i słodkich nut jarmużu. Takie połączenie daje piorunujący efekt i sprawia, że kalerosse smakuje de facto jak nic innego na świecie. Jego łagodny, ale zarazem charakterystyczny smak stanowi doskonałą bazę pod różnego rodzaju sałatki, zarówno z dodatkami słonymi, jak i słodkimi, a także koktajle czy zapiekanki. Kalerosse możesz także grillować lub jeść na surowo, dusić czy smażyć. Tak naprawdę kalerosse nadaje się niemal do wszystkiego, i warto dodawać go do tak wielu potraw, jak jest to możliwe. Ta roślina ma bowiem w sobie ogromne złoża witamin, przede wszystkim B6 i C, a także witaminę E oraz liczne antyoksydanty. To prawdziwa bomba witaminowa, którą warto spożywać zwłaszcza zimą, kiedy tak bardzo brakuje nam witamin i minerałów.
Kalerosse – skąd się wzięło?
Kalerosse to połaczenie brukselki i jarmużu, wyhodowana jak efekt 15 lat ciężkiej pracy naukowców i botaników pracujących nad naturalnymi krzyżówkami roślinnymi. Celem prac było stworzenie warzywa o oryginalnym, ale zarazem łagodnym smaku i zachowaniu pełni składników odżywczych, jakie może dać ludziom natura. Udało się znakomicie. Warto dodać, że kalerosse zostało opracowane naturalnymi metodami, bez żadnej ingerencji w genom warzywa i przy użyciu naturalnych substancji. Kalerosse jest więc zdrowe i ekologicznie odpowiedzialne, można je więc spokojnie określić mianem warzywa „bio”. W Polsce głównym dystrybutorem kalerosse jest firma Fit&Easy, która jako pierwsza wprowadziła na rynek polski ten produkt. Co ważne, warzywo to idealnie odnajduje się w naszym klimacie, stąd też istniejące pod Warszawą plantacje zapewniają klientom sezonowość i pełny smak tej niezwykłej rośliny.
